Przejdź do paska narzędzi
Dla cichych osób z głośnymi marzeniami

18
Gru

0

Z pamiętnika introwertyka: jak przetrwać święta?

Czas świąt i przygotowań do nich jest szczególnie stresujący. Ciągły pośpiech, ruch, podenerwowanie i zaangażowanie bliższej czy dalszej rodziny bywa męczące dla każdego. Szczególnie dla introwertyka, który mimo ustawienia go w uciążliwej sytuacji, nie ma możliwości ucieczki i powrotu dopiero na wieczerzę wigilijną. Jak radzić sobie, gdy tak naprawdę myślami jesteś w ciepłej piżamie, czytając kolejne strony ulubionej powieści?

Czy osoby, które nie angażują się w przedświąteczne przygotowania, nie cieszą się z okazji do spędzenia czasu z bliskimi? Zdecydowanie nie. Święta dla introwertyka to ciężka próba. W domu pojawia się mnóstwo osób a z nimi wszystkimi konieczność unikania odpowiedzi na nielubiane pytania typu: kiedy przyprowadzisz jakąś dziewczynę lub chłopaka?

Na spotkania w rodzinnym gronie nerwowo reagują nie tylko introwertycy – także ekstrawertycy mogliby z pewnością wymienić swoje powody, dla których się od nich dystansują. Jak zatem przygotować się do nich i nie oszaleć?

Jak radzić sobie w święta?

Pogódź się wcześniej, że niewygodne pytania się pojawią. Nie ma co liczyć, że w tym roku będziesz niewidzialny dla części rodziny, która dawno nie miała z Tobą kontaktu. Na pewno pojawią się pytania o życie osobiste, zawodowe – wśród nich te, na które nie chcesz odpowiadać na forum. Dlatego warto wcześniej przygotować się do nich – coś na kształt scenariusza odpowiedzi. Tak przygotowany, poradzisz sobie z każdym pytaniem.

Zaplanowana ucieczka. Gdy scenariusz się kończy, a nachalne pytania niestrudzonej ciotki wręcz przeciwnie, można od nich uciec pod pretekstem wypełnienia domowych obowiązków. Raczej nie zgłosi się na ochotnika do pomocy przy wynoszeniu śmieci lub myciu połogi. Ty skorzystasz, bo się od niej uwolnisz, a i dom będzie lśnił 😉

Możesz zgłosić się także do wyprowadzania psa – zwierzak będzie zachwycony, a Ty zyskasz czas na spacer na świeżym powietrzu. Innym sposobem na ucieczkę jest długa, relaksująca kąpiel – podczas niej nikt nie będzie Ci przeszkadzać.

Na zakończenie warto pamiętać, że Boże Narodzenie jest tylko raz w roku. To czas, który warto przeżyć będąc „tu i teraz”. Negatywne nastawianie się i poza szyku bojowego na dźwięk pierwszego dzwonka do drzwi nie sprzyja relaksowi. Może znajdziesz czas, żeby przystanąć na chwilę i pomyśleć, co zrobić, aby te święta spędzić po prostu przyjemnie – z czasem dla siebie i dla bliskich.

A co Wy o tym myślicie? Macie viagra sans ordonnance swoje sprawdzone sposoby na złapanie oddechu w przedświątecznej gonitwie?

 

TWOJA OPINIA

Napisz co myślisz – Twoje zdanie jest dla mnie ważne.

 

Jeśli podoba Ci się to co czytasz, zapisz się na bezpłatny newsletter – praktyczne wskazówki trafią prosto do Twojej skrzynki.

[FM_form id=”1″]

 

Brak komentarzy

Odpowiedz